Szklany Tron, Sarah J. Maas

Są historie, które sprawiają, że nie mogę darować sobie tego, że nie sięgnęłam po nie wcześniej. Ich czytanie sprawia czystą przyjemność, a poznanie dalszych losów bohaterów w kolejnym tomie tego samego dnia lub nocy jest nieuniknione.

Sięgnięcie po „Szklany Tron” było wynikiem mojej wielkiej fascynacji serią „Dworu Cierni i Róż”. W oczekiwaniu na kolejny tom, szukałam czegoś co pozwoli wypełnić pustkę i kac książkowy po drugiej części cyklu. Na ratunek przyszła pierwsza seria napisana przez Sarę J. Maas.

Główną bohaterką powieści jest Celaena, słynna zabójczyni, zesłana do niewolniczej pracy. Aby odzyskać wolność musi wziąć udział w turnieju, w którym wygrana oznacza pracę na zlecenie króla. Króla odpowiedzialnego za podbicie jej ziemi i skazanie tysiąca ludzi na śmierć lub niewolę. Króla nieznającego litości i będącego jednym człowiekiem budzącym respekt dziewczyny.

W powieści niebagatelną rolę ogrywa również Dorian – następca tronu oraz Chaol – kapitan Gwardii. Dorian to odrobinę arogancki i pewny siebie młody mężczyzna, zdobywający zawsze to czego pragnie. Chaol nieustannie wykazuje zdrowy rozsądek i jest przygotowany na każdą ewentualność.

Główni bohaterowie tworzą trio, które początkowo nie darzy się zaufaniem ani nawet sympatią. Są przedstawicielami zupełnie innych wartości i poglądów. Jednak to oni są największym atutem powieści. Silna i niebezpieczna Celaena, pewny siebie i wyluzowany Dorian, zdecydowany i niezawodny Chaol. Bardzo szybko można ich polubić lub znienawidzić, obdarzyć szacunkiem lub potępić. Jednych mogą nudzić, innych zachwycić postawą, determinacją lub uporem. Jedno jest pewne, nie będą wam obojętni.

„Szklany Tron” to powieść wielowymiarowa. Spotykamy tu świetnie wykreowane postaci, z których żadna nie jest czarno – biała, każda ma swoje wady i zalety, cechy powodujące, że można je darzyć sympatią mimo wad lub współczuć mimo paskudnego charakteru. Nie brakuje intryg, grozy i akcji trzymającej w napięciu, nie brakuje scen, w których mamy okazję bliżej poznać bohaterów, gdy bieg wydarzeń odrobinę zwalania i pozwala nam na zgłębienie dworskiego życia i reguł gry nim rządzących. Nie brakuje również romansów, złamanych serc i flirtu. Lecz to wszystko dzieje się w tle i stanowi doskonały dodatek, przy czym nie zaburza wiodącego wątku powieści.

Książkę czyta się jednym tchem. Od razu przenosimy się w wir akcji, nie mając czasu na nudę, czy odrobinę wytchnienia pomiędzy kolejnym zawirowaniami w fabule. Język jest lekki, dialogi na wysokim poziomie, naturalne i niewymuszone idealnie wpisują się w charakter historii. Nie brakuje również tak potrzebnego humoru, dodającego pikanterii.

Powieść jest świetną propozycją dla wszystkich fanów fantasy i literatury młodzieżowej, która przepełniona emocjami, sprawia, że nie można się od niej oderwać i co najważniejsze wyrzucić z pamięci.

Mariola, booksmyname

Zły Romeo, Leisa Rayven

Książki młodzieżowe są zazwyczaj nieskomplikowane i przyjemne w odbiorze. Lubię je za poczucie humoru, ciekawie wykreowane postaci, a czasami historię łamiącą serce. Jednak nie spodziewam się, że wstrząsną moim światem, a po ich przeczytaniu już nic nie będzie takie samo. Są jednak granice, których przekroczenie przez autora każe mi zastanowić się, czy czytanie młodzieżówek nie jest kompletną stratą czasu.

Continue reading „Zły Romeo, Leisa Rayven”

O wiele więcej, Kim Holden


„O wiele więcej” to powieść wielowymiarowa. Zmusza nas aby czuć więcej, żyć bardziej i kochać mocniej. To Kim Holden tak dobrze nam znana, a jednocześnie pokazująca swoją nową odsłonę. Tym razem wkraczamy w świat dorosłych, gdzie zanurzając się w historię bohaterów mamy okazję przeżyć prawdziwy roller coaster bez trzymanki.

Continue reading „O wiele więcej, Kim Holden”