RECENZJE

Obrońcy Shannary. Tom 1. Czarne ostrze, Terry Brooks

received_1615849818486154-01

 

Tytuł: Obrońcy Shannary. Tom 1. Czarne ostrze

Autor: Terry Brooks

Wydawnictwo: Replika

Rok wydania: 2017

Terry Brooks powraca z nowym cyklem powieści, które są przeznaczone nie tylko dla fanów pisarza, ale i dla czytelników, nie znających poprzedniej serii, zatytułowanej „Kroniki Shannary”.


Głównym bohaterem „Czarnego ostrza” jest dwudziestoletni Paxon, pochodzący z królewskiego rodu Leah, władającego potężną magią. I choć brzmi to dumnie, używanie magii w tej rodzinie już dawno zanikło, a stary miecz zdaje się być niepotrzebnym kawałkiem żelaza. Wszystko zmienia się w momencie, gdy młodsza siostra chłopaka – Chrys zostaje porwana i uwięziona w domu groźnego i wpływowego mężczyzny Arcannena. Nieprzewidziane okoliczności i powstałe zagrożenie sprawiają, że Paxon, walcząc o odzyskanie siostry, uwalnia silną magię drzemiącą w starym ostrzu. Tak potężna siła zwraca uwagę druidów, sprawujących pieczę nad bezpieczeństwem, którzy kontaktują się z Paxonem, a także pozwalają mu odkryć swoje przeznaczenie.

Jest to moje pierwsze spotkanie z powieścią Terry’ego Brooksa i nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Sam opis był intrygujący i zwiastował dużą dawkę emocji i wrażeń podczas czytania powieści, dając nadzieję na dobrą i przyjemną lekturę. I tak też się stało.

Akcja powieści toczy się szybko, jej tempo nie pozwala na nudę, a niespodziewane zwroty wydarzeń często przyprawiają o dreszcze. Historia jednak nie jest brutalna i przerażająca, a to wszystko za sprawą języka, który krwawe i bezduszne wątki wyraża w sposób stonowany, wręcz dyplomatyczny. Pozwala to zmniejszyć grozę wydarzenia, jednak i tak zdecydowanie porusza i wywołuje wiele emocji, począwszy od strachu, przez poczucie straty, aż w końcu po sympatię do głównych bohaterów.

Z drugiej strony zbyt szybkie zwroty akacji, sprawiały, że bohaterowie wszystko osiągali za pstryknięciem małego palca. Wygrywanie walk, dokonywanie zbrodni, poszukiwanie oprawców – zarówno jednej, jak i drugiej stronie, zdobycie upragnionego celu przychodziło bez większego wysiłku.

Bohaterowie spotkani w powieści rodzą mieszane uczucia. Są tacy, których można polubić od pierwszego spotkania, jak i ci, których intencje trudno rozgryźć. Nie brakuje też czarnych charakterów i zdrajców. Mimo małej ilości bohaterów, nie czuję, że poznałam ich zbyt dobrze. Autor skupił się na przedstawianiu głównych, wyróżniających cech postaci, klasyfikując ich charaktery jako dobre lub złe. Z drugiej strony w powieści tyle się działo, że mam wrażenie, na pogłębioną analizę psychologiczną bohaterów nie starczyło już miejsca.

Stworzony przez Brooksa świat dla nowego czytelnika jest całkowicie zrozumiały. Naturalnie przenosimy się w rzeczywistość czarodziei, wiedźm, druidów i elfów. Poznajemy trochę historii bohaterów, układy polityczne i gry, mające doprowadzić do sukcesu jednej ze ścierających się ze sobą stron.

To historia pod wieloma względami wyjątkowa i oryginalna. O silnej braterskiej miłości, o przyjaźni i poświęceniu. O postaciach, na których zawsze można polegać, jak i tych, którzy w najmniej spodziewanym momencie zawiodą lub dopuszczą się zdrady. O relacjach, często skomplikowanych i interesowanych, jak i tych, które swą szczerością i szlachetnością pozwalają na odzyskanie wiary w to, że walka o dobro i uczciwość ma sens.

Mimo wad powieść jest warta polecenia zarówno osobom, które znają twórczość Brooksa, jak i tym, którzy chcieliby wkroczyć do tego świata i przeżyć kilka wieczorów przepełnionych magią, walką i zwrotami akcji, które nie pozwolą na chwilę wytchnienia.

Mariola, booksmyname

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s