RECENZJE

Nigdy nie zapomnę, Kerry Lonsdale

 

received_1618667444871058-02-01

 

„Nigdy nie zapomnę” to debiutancka powieść Kerry Lonsdale, będąca bestsellerem Amazona i „Wall Street Journal”. Zazwyczaj sceptycznie podchodzę do wszystkich nazw krzyczących do mnie z okładki, które powinny utwierdzić mnie w przekonaniu, że czytam fantastyczną powieść. Wolę sama się o tym przekonać. I wiecie co? Takie debiuty, należące do literatury kobieciej, mogłabym czytać już zawsze.


Życie Aimee wywraca się do góry nogami, a wszystkie plany na przyszłość przestają mieć jakąkolwiek wartość w chwili, gdy kobieta musi pochować swojego narzeczonego. Przewrotny los sprawił, że dzień pogrzebu pokrywa się z datą ich ślubu. Jakby tego było mało, po uroczystości do Aimee podchodzi kobieta, twierdząc, że jej ukochany nie umarł. Przyjaciele i rodzina kobiety namawiają ją do pójścia naprzód i otrząśnięcia się po śmierci Jamesa. Mimo wsparcia jakie otrzymuje od najbliższych, Aimee nie jest w stanie zapomnieć o przeszłości, dopóki nie pozna prawdy i nie utwierdzi się w przekonaniu o śmierci narzeczonego.

Już od pierwszych stron powieści przenosimy się do świata pełnego bólu, cierpienia, niewyjaśnionych zagadek i mrocznych tajemnic rodzinnych. Z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej zanurzamy się w historię bohaterów, od której nie można się oderwać. Mimo tragedii jaką spotkała Aimee powieść czyta się bardzo lekko. Napisana prostym i zgrabnym językiem pozwala na pochłonięcie jej jednym tchem.

„Nigdy nie zapomnę” opowiada o miłości, stracie, próbie rozpoczęcia nowego życia i pogodzenia się z przeszłością. Sama historia jest bardzo zaskakująca. Mimo tego, że nie jest to kryminał, nie mogłam się doczekać aż poznam rozwiązanie zagadki. Nic w tej powieści nie jest oczywiste. Przedstawieni bohaterowie na pozór idealni, od razu zyskujący sympatię czytelnika, pokazują swoje drugie oblicze, które nagle stawia ich w całkowicie innym świetle. Co każe nam się zastanowić, czy znamy tak naprawdę osoby, z którymi spędzamy czas przez całe życie i którym bezgranicznie ufamy?

Minusem powieści jest momentami zbyt wolna akcja. Powieść podzielona jest na dwie części. Przy czym to w drugiej akcja bardzo szybko nabiera tempa i sprawia, że nie można się od niej oderwać.

Mimo mrocznego wątku powieść jest idealna dla osób, które nie lubią mrożących krew w żyłach thrillerów i kryminałów lub chcą na chwilę od takich odpocząć. Zakończenie powieści wywołuje dreszcze, co sprawia, że po tak obiecującym debiucie nie mogę doczekać się kolejnych powieści Kerry Lonsdale.

Mariola, booksmyname

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s